aplikacja ebok - aquanet

Archiwum autora

Wojciech Czeski

Autorem wpisu jest: Wojciech Czeski, dziennikarz Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej

Polski tytan intelektu

Mamy w naszej rodzimej historii wybitnych myślicieli, lecz nie wszyscy z nich są należycie docenieni. Ponadto gdzieś znikają w natłoku drugorzędnych, niewiele znaczących postaci. Uważam, że należyte miejsce w pierwszej lidze polskich myślicieli stale trzeba dzisiaj przywracać historykowi i filozofowi Feliksowi Konecznemu.

Złodziejski proceder

“(…)Niejednokrotnie można usłyszeć, że telewizor to „złodziej czasu”. Jest to jednak dosyć specyficznie działający złodziej, któremu sami otwieramy na oścież drzwi własnego domu i wystawiamy na widok wszystkie kosztowności.”

Marność ideologii, nie filozofii

Czytam sobie pewną poczytną, słynącą ze swojego żarliwego obiektywizmu gazetę i oczom nie wierzę. W rozmowie z profesorem Janem Hartmanem pada pytanie o wielkich polskich filozofów, lecz pytany nie wymienia wśród nich ś.p. ojca profesora Mieczysława A. Krąpca OP. Czyżby jego odpowiedź była swego rodzaju skazaniem go na „niepamięć”, jak u Jerzego Orwella? Trudno dociec intencji profesora Hartmana, ale jego wypowiedź udowadnia to, co kiedyś powiedział aktor Ryszard Filipski do Rafała Ziemkiewicza: „Najmądrzejszy człowiek, jaki żyje w Polsce – o. prof. Mieczysław Krąpiec – jego pan nie znajdzie w telewizji”.

Witold Pilecki – Ochotnik do Auschwitz

Często słyszy się narzekanie, że współczesnej młodzieży brakuje wzorców do naśladowania. Próbuje się je zatem kreować z popularnych gwiazd seriali, filmów czy scen muzycznych. Młodzież nie do końca ulega tym trendom i stara się kierować swoje poszukiwania w inną stronę – w stronę naszej rodzimej historii. Doskonale wiemy, że w gąszczu przeszłych zdarzeń naszej Ojczyzny ukryło się wiele godnych naśladowania ludzi honoru.

Pokolenie Benedykta XVI

Dziwne to uczucie obudzić się rano ze świadomością, że nie będzie można już oglądać i słuchać czcigodnego i skromnego Ojca Świętego. Trudno przyzwyczaić się do faktu, że tak po prostu odszedł, zamykając się w murach klasztoru. Pomijając już fakt zaskoczenia z powodu niespodziewanej rezygnacji Benedykta XVI, chciałbym skupić się na kilku pozytywnych stronach jego kilkuletniego pontyfikatu.

To nie jest kapitalizm w swojej właściwej postaci

Jesteśmy w trakcie obchodów 150-lecia wybuchu Powstania Styczniowego. To podniosłe wydarzenie pozwala na docenienie bohaterstwa walczących insurgentów, ale skłania też do refleksji na temat idącej za tym nieprzemyślanej politycznej organizacji i kalkulacji. Powstanie to było idealną ilustracją polskiego „jakoś to będzie”, czy „zwycięstwa moralnego”. Warto dokonać rzetelnej korekty rodzimego patriotyzmu poprzez krytyczne spojrzenie na ten niefortunny „hurraoptymizm” organizacyjnego chaosu.

Jon Lord „Concerto for Group and Orchestra”

Zwykle, gdy mamy do czynienia ze śmiercią wybitnego muzyka, przybywa nagle jego fanów, rośnie sprzedaż jego płyt. Ponadto publikowane są odnalezione gdzieś „w szufladzie” nagrania danego muzyka jako swego rodzaju epitafium ku jego pamięci. Tworzy się przez to luźne piosenki, często ich zbiory, ale nie zaplanowane od początku do końca albumy.

Moralny stosunek jednostki do społeczeństwa

Państwa poważne potrafią zadbać o swoje interesy

Gdy po raz kolejny obchodzić będziemy Święto Niepodległości, prawdopodobnie znowu dojdzie do czegoś, co od jakiegoś czasu zaczyna mnie irytować. Chodzi o panteon gwiazd naszej walki o niepodległość, a konkretnie – o jej ojców chrzestnych. 11 listopada to dzień, w którym na piedestale stawia się marszałka Józefa Piłsudskiego, a niejako na bok odsuwa się inne historyczne postaci. Jest to moim skromnym zdaniem manipulowanie historią, a co za tym idzie – naszą narodową pamięcią.

Księża – społecznicy, ewenement Wielkopolski XIX wieku

Najbardziej znanym społecznikiem wieku XIX był chyba ksiądz Piotr Wawrzyniak, człowiek-instytucja.

Wielkopolska wieku XIX kojarzy się chyba najbardziej z tak zwaną pracą organiczną. Praca „wszystkich stanów” na rzecz ekonomicznego wzmocnienia narodu w warunkach zaborów była kwintesencją programu wielkopolskich organiczników. Mało jednak zdajemy sobie sprawę z korzeni tego wielopokoleniowego programu.

Leon Lech Beynar – zamienił bagnet na pióro

Być może niewiele rodaków kojarzy postać niejakiego Leona Lecha Beynara. Olśnienie następuje, gdy przypomnimy o pseudonimie, pod jakim tworzył: Paweł Jasienica. Żołnierz AK, publicysta „Tygodnika Powszechnego”, ale najbardziej znany jako pisarz historyczny. Niezwykłość Jasienicy oraz piękno jego umysłu ujawnia się podczas odkrywania jego głębokich przemyśleń.

W oparach bluesa – Mosiński Ośrodek Kultury

Alvon Johnson Blues Band to dosyć specyficzna grupa. Składa się z amerykańskiego gitarzysty i wokalisty Alvona Johnsona oraz polskich muzyków: Łukasza Gorczycy (gitara basowa), Jacka Prokopowicza (instrumenty klawiszowe) oraz Pawła Dobrowolskiego na perkusji. To polsko-amerykańskie zgrupowanie muzyków porwało publiczność zgromadzoną w dniu 7 sierpnia w Mosińskim Ośrodku Kultury wspaniałym, bluesowym wieczorem muzycznym.

Tylko dla Boga jesteśmy niezastąpieni – Nicolas Gomez Davila

Filozof kojarzy się zazwyczaj z zamyślonym jegomościem, który dużo myśli i jeszcze więcej pisze. Jego wywody są zazwyczaj długie, dla przeciętnego zjadacza chleba niezrozumiałe, zawiłe i często pozbawione sensu. Skarbem są tacy filozofowie, którzy potrafią ująć wszystko prosto i zwięźle tak, że zastanawiamy się bardziej nad sztuką owej zwięzłości, niż nad samą treścią wywodu.

Budka Suflera „Cień wielkiej góry”

Pierwsza płyta Budki Suflera jest uważana za jeden z najważniejszych debiutów na polskiej scenie rockowej. Rzeczywiście, nagrany w 1975 roku album niósł ze sobą mnóstwo świeżego powiewu, otwartości na ówczesne nowinki muzyczne. Jest to bardzo imponujące dzieło, wspaniała uczta dla fana muzyki progresywnej, lubującego się w epickich klimatach.

„Nóżka sama chodzi”

 Joe Bonamassa „Driving Towards the Daylight”. Bardzo niepozorny facet w ciemnych okularach, taki stereotypowy Amerykanin, obok którego nie znająca go osoba przeszłaby obojętnie.

Ludwig von Mises – niezłomny obrońca wolności

Mało jest w historii ludzi, którzy w niebagatelny sposób przyczynili się do rozwoju naszej wiedzy na temat świata, a mimo to pozostali (i pozostają) mało widoczni w panteonie czempionów nauki. Do takich osób na pierwszym miejscu zaliczyłbym wybitnego austriackiego ekonomistę, Ludwiga von Misesa.

Otwarta księga historii

Zeszłorocznych wydarzeń ciąg dalszy. 23 czerwca, w 84. rocznicę tragicznej śmierci dwóch lotników: plutonowego pilota Stanisława Przybylskiego i młodszego majstra wojskowego Józefa Wojciechowskiego, rodziny obojga zmarłych spotkały się na wspólnych uroczystościach w Łodzi pod Stęszewem. Po oficjalnej części miało miejsce okolicznościowe spotkanie przy tradycyjnej grochówce wojskowej. Miłej integracji nie było końca.