Ten odcinek „Wieści prasowych…” będzie nieco inny niż poprzednie. Skupimy się bowiem głównie na jednej, choć nieco dłuższej, relacji z epoki. Przyczyna tego jest prozaiczna: historia Wiosny Ludów na terenie Mosiny i okolic doczekała się już na łamach „Gazety” wieloaspektowego omówienia, dlatego wycinki prasowe z epoki, znane już z wcześniejszych publikacji, nie wniosą nic nowego. By jednak nie zgubić sensu i kontekstu tego opowiadania, przytoczymy na początku zwięzłe streszczenie wypadków z początku maja 1848 roku na terenie Ziemi Mosińskiej i …
Czytaj więcejWojciech Czeski
Wieści prasowe z XIX-wiecznej Mosiny Cz. 7: Błogosławieństwo jarmarków
W cyklu „Wieści prasowych…” zajmujemy się podaniami na temat XIX-wiecznej Mosiny, stąd zapewne może dziwić nawiązanie do jarmarków, które kojarzą się zazwyczaj ze średniowieczem czy renesansem. Jest to na pierwszy rzut oka trafne skojarzenie – miasto mogło się poszczycić kilkuwiekową tradycją organizowania jarmarków, trwającą od czasów króla Władysława Jagiełły. Nadał on Mosinie przywilej ich urządzania dwa razy do roku: na świętego Urbana (25 maja) oraz świętego Mikołaja (6 grudnia)1.
Czytaj więcejWieści prasowe z XIX-wiecznej Mosiny Cz. 6: Hakatyzm i problemy z solidaryzmem
W poprzednim odcinku „Wieści prasowych…” wspomnieliśmy między innymi o coraz dotkliwszych szerzeniu się niemczyzny, z którą stykali się polscy turyści udający się w okolice Mosiny. W tym odcinku zajmiemy się między innymi zjawiskiem, które na łamach ówczesnej polskiej prasy określano mianem „hakatyzmu”. Pojęcie to wywodzi się z powołanej do życia niemieckiej organizacji – Związku Popierania Niemczyzny na Kresach Wschodnich. Powstała 3 listopada 1894 roku w Poznaniu, a w potocznym obiegu określana była mianem „Hakaty”. Było to nawiązanie do pierwszych liter …
Czytaj więcejWieści prasowe z XIX-wiecznej Mosiny Część 5: Ruch turystyczno-rozrywkowy
W poprzednim odcinku „Wieści prasowych…” przedstawiliśmy historię miasta w cieniu kolei żelaznych, zapowiadając ponadto omówienie lokalnej turystyki XIX stulecia. Nie da się ukryć, że otwarta w 1856 roku trasa kolejowa Poznań-Wrocław znacznie ułatwiła komunikację stolicy Wielkopolski z Mosiną. Korzystali na tym mieszkańcy Poznania, którzy, zwłaszcza w okresie letnim, chętnie udawali się w okolice „poznańskiej Szwajcarii”, najczęściej nad Jezioro Góreckie, do Sowińca, Rogalina, Ludwikowa czy Budzynia.
Czytaj więcejWieści prasowe z XIX-wiecznej Mosiny Część 4: W cieniu kolei żelaznych
Oddana do użytku w 1856 roku trasa kolejowa łącząca Poznań z Wrocławiem obejmowała również stację w Mosinie. To od tego roku można symboliczne datować rozpoczęcie nowej dynamiki rozwoju miasta, związanej z transportem oraz okolicznym ruchem turystycznym. Tym drugim zajmiemy się jednak szerzej w następnej części „Wieści prasowych…”, nakreślając w tym odcinku jedynie pojedyncze zagadnienia związane z transportem kolejowym jako motorem rozwoju turystyki lokalnej w XIX wieku.
Czytaj więcejWieści prasowe z XIX-wiecznej Mosiny Część 3: Teatr, poezja i śpiew
„Byliśmy przed wojną jeszcze i w pierwszych, powojennych latach prawdziwym teatralnym <<tygrysem>>. Wystawiało [się] na mosińskich deskach scenicznych (zresztą nie tylko tu) co najmniej kilkanaście teatrów amatorskich, między którymi artystyczna rywalizacja przypominała atmosferę międzynarodowych meczy”1 – jak na łamach „Ziemi Mosińskiej” plastycznie relacjonował niepodpisany z nazwiska autor. Okazuje się jednak, że szeroko pojęte tradycje mosińskich, amatorskich występów teatralnych są starsze i sięgają (przynajmniej) czasów zaborów.
Czytaj więcejWieści prasowe z XIX-wiecznej Mosiny Część 2: W dobie wojen napoleońskich
Wieści, a w zasadzie skromne okruchy prasowe, dotyczące Mosiny w dobie wojen napoleońskich (datowanych od początku XIX stulecia do 1815 roku) trudno omówić bez próby powierzchownego nakreślania krajobrazu historycznego omawianego okresu. Dobrze wiemy, że od 1793 roku Wielkopolska znalazła się pod pruskim zaborem i została włączona do prowincji zwanej Prusami Południowymi. W tym samym roku zaborca sporządził inwentaryzację stanu zajętych miast – na jej podstawie wyliczono, że Mosina liczyła sobie wówczas 419 mieszkańców1. W 1800 roku w mieście znajdował się …
Czytaj więcejO konieczności zmiany herbu i flagi Mosiny
Zaczęło się od krótkiego i wymownego komunikatu na oficjalnej stronie internetowej www.mosina.pl z 4 września 2025 roku: „Gmina Mosina przystępuje do prac nad zmianą swojego herbu oraz pozostałych symboli samorządowych. Decyzja ta wynika z konieczności dostosowania dotychczasowego wizerunku do zasad heraldyki i weksylologii – dziedzin zajmujących się prawidłowym kształtowaniem znaków samorządowych”.
Czytaj więcejWieści prasowe z XIX-wiecznej Mosiny Część 1: Jak Mosinę drzewiej postrzegano
Otwieramy nowy cykl publikacji historycznych, które będą się (w miarę) regularnie ukazywać na łamach „Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej”. Poszczególne odcinki poświęcone zostaną dziejom XIX-wiecznej Mosiny, przedstawionych na podstawie lektury prasy z epoki.
Czytaj więcejO dawnym kościele i cmentarzu św. Stanisława w Mosinie
W Mosinie istniały kiedyś równocześnie dwa kościoły: parafialny pod wezwaniem świętego Mikołaja oraz pomocniczy pod wezwaniem świętego Stanisława. Informuje o tym tablica umieszczona w kruchcie mosińskiej świątyni – dowiedzieć się z niej możemy między innymi, iż nieistniejąca już świątynia została wybudowana po roku 1628, kilka razy była strawiona pożarami i następnie odbudowywana.
Czytaj więcejRzeczpospolita odpieczętowana
Maj to dobra okazja by nawiązać do pewnej, obchodzonej ostatnimi laty coraz mniej hucznie, mosińskiej rocznicy. Do napisania tego tekstu natchnęła mnie rozmowa dwóch młodzieńców w pociągu relacji Leszno-Poznań. Wsiadający na stacji Mosina interlokutorzy dywagowali o wyższości Mosiny nad Puszczykowem, podając jako koronny argument „fakt”, iż Mosina „była przez 5 dni stolicą Polski”, co w obliczu faktów historycznych może wywoływać jedynie śmiech politowania. Wszelkie podobieństwa przytoczonej historii do innej, wspomnianej w ramach utrwalania mosińskiej mitologii roku 1848, nie były zamierzone.
Czytaj więcejNieodkryty skarb lokalnej historii
Wojciech Czeski powraca z kontynuacją swoich analiz dotyczących lokalnej historii. Tym razem autor przygląda się faktografii zawartej w artykule Jakuba Skuteckiego pt. „Nie jedwab sztandarów, a płótno pościeli. Kilka kadrów z życia XIX-wiecznej Mosiny”, który ukazał się w parafialnej broszurze. Czy miejscowa historia, pozbawiona wielkich wydarzeń, rzeczywiście jest mało pasjonująca? Czy warto badać „małe” dzieje miasteczka, które zdaniem autora kryją fascynujące historie wartych przypomnienia postaci, jak hrabia Marceli Czarnecki? Zapraszamy do lektury artykułu, który nie tylko prowokuje do refleksji nad …
Czytaj więcejBiskup Franciszek Stefanowicz (1801-1871) – postać warta sprostowania
Kolejna postać historyczna pochodząca z Mosiny doczekała się stosownego upamiętnienia. Mowa o urodzonym w Mosinie biskupie Franciszku Stefanowiczu (1801-1871), który podczas podniosłej uroczystości został uhonorowany tablicą pamiątkową w mosińskim kościele pod wezwaniem świętego Mikołaja. Wcześniej natomiast został patronem jednej z mosińskich ulic, będącej przedłużeniem ulicy Jarzynowej, która prowadzi od Strzeleckiej do Kanału Mosińskiego.
Czytaj więcej„Klęska na Mosinę”, czyli o epidemii z roku 1880
We wrześniowym numerze „Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej” ukazał się artykuł Kacpra Marciniaka zatytułowany „Mosińskie katakumby? – cmentarz epidemiczny na Pożegowie”. Jestem wdzięczny mojemu redakcyjnemu Koledze za odświeżenie pamięci o tym miejscu i wskazanie go czytelnikom Gazety. Problemem pozostaje ustalenie faktografii, która znana jest właściwie jedynie z cytowanego artykułu Tomasza Górnego z 1999 roku zatytułowanego „Cholera na Pożegowie. Z historii gminy 1850/51 r.”1. Nieco anegdotycznie można całą historię streścić, parafrazując stary kawał z Radia Erewań: czy to prawda, że na Pożegowie w latach …
Czytaj więcejSzlak, który łączy ludzi
Wielkopolski Szlak Świętego Zygmunta Szczęsnego Felińskiego stanowi od 19 czerwca 2022 roku kolejną atrakcję turystyczną gminy Mosina. Przebiega między innymi przez malownicze tereny Rogalińskiego Parku Krajobrazowego oraz Wielkopolskiego Parku Narodowego.
Czytaj więcejPochowani przelawszy krew za swą Ojczyznę
Oficjalna opowieść o powstaniu roku 1848 na Ziemi Mosińskiej przeplatana jest poważnym paradoksem – z jednej strony są to wydarzenia hucznie celebrowane, a z drugiej – niezbyt głęboko zbadane. Pamiętamy o niektórych uczestnikach tych wydarzeń, ale znane z nazwiska ofiary walk pozostają nadal w odmętach niepamięci. Zbyt wysoko unosząc głowy bujaliśmy przez lata w obłokach historycznych iluzji, przegapiając to co przyziemne i prawdziwe – mogiły i nazwiska poległych. Najwyższy czas, by stan ten odmienić.
Czytaj więcejSzlak Zygmunta Szczęsnego Felińskiego. Wyprawą bawiąc, historii ucząc
Mieszkańcy Mosiny prawdopodobnie zauważyli już tajemnicze znaki w kształcie litery „F”, namalowane na przydrożnych słupach i drzewach na terenie gminy. Jest to kolejny element świętowania dwusetnej rocznicy urodzin świętego Zygmunta Szczęsnego Felińskiego, który w roku 1848 przebywał na terenie Ziemi Mosińskiej. Wspomniane oznakowanie prowadzą przez Wielkopolski Szlak jego imienia, który oficjalnie zostanie zainaugurowany dnia 19 czerwca podczas uroczystości w Katedrze Poznańskiej.
Czytaj więcejZ ziemi wołyńskiej do Wielkopolski
Wydarzenia Wiosny Ludów 1848 roku na terenach Ziemi Mosińskiej miały wielu naocznych świadków, jednak żaden z nich nie zostawił po sobie tak obszernych wspomnień, jak Zygmunt Szczęsny Feliński. Późniejszy arcybiskup warszawski oraz święty Kościoła katolickiego nie jest mimo to dostatecznie znany na terenie Mosiny i okolic.
Czytaj więcejPamięć zrównana z ziemią
Wielkopolski Park Narodowy w 1848 roku był miejscem, w którym toczyła się historia wiosennego powstania. Jędrzej Moraczewski zanotował następującą uwagę o działaniach powstańców okresu Wiosny Ludów: „założono obóz w trójkącie między Trzebowem, Górką i Łodzią u jeziora na bardzo obronnym stanowisku”1. Mowa była naturalnie o Jeziorze Góreckim, nad którym powstańcy założyli jeden ze swoich obozów wojennych.
Czytaj więcejMosińska „Świtezianka”
W listopadowym numerze „Gazety” mój kolega redakcyjny Tomasz Kaczmarek popełnił bardzo ciekawy tekst na temat dwóch jezior znajdujących się na terenie Wielkopolskiego Parku Narodowego („Skrzynka na Kociołek”). Zwrócił on między innymi uwagę na fakt, iż hrabia Edward Raczyński szczególnie mocno interesował się legendą o Jeziorze Kociołek. Uznałem, że należy nieco szerzej omówić ten mało znany motyw, który może stać się atutem w promocji Gminy Mosina.
Czytaj więcej
Gazeta Mosińsko-Puszczykowska Lokalne wiadomości z Mosiny, Puszczykowa i regionu.
