Obwodnica w 2027 zamiast 2017? Ranking największych drogowych klap.

Drugą klapą, którą postanowiliśmy państwu przybliżyć, jest nieudana budowa wschodniej obwodnicy Mosiny. Miała podnieść jakość transportu w Gminie do „standardów europejskich”. Jednak trasa biegnąca z Kórnika, w marcu 2020 wygląda dokładnie tak samo, jak w 2008 roku, kiedy pojawił się pomysł obwodnicy.

Przetargi, przetargi, spotkania…

By znaleźć pierwsze wzmianki o wschodniej obwodnicy Mosiny, trzeba cofnąć się o ponad dekadę. W 2008 roku Gmina ogłasza pierwszy przetarg w sprawie drogi. 23 października rozpoczęto poszukiwania projektanta obwodnicy. Ma ona przebiegać od ul. Mocka do ul. Powstańców Wielkopolskich w Nowinkach – Drużynie. Po drodze ma powstać most na kanale. W wyniku przetargu nie zostają podjęte żadne działania, które przybliżają mieszkańców do korzystania z obwodnicy.

Kolejny przetarg to rok 2011. Chodzi o opracowanie II etapu wschodniej obwodnicy. Udaje się, 11 lipca 2012 zorganizowano spotkanie w Borkowicach z mieszkańcami Drużyny, Dymaczewa Starego i Nowego, Nowinek, Bolesławca i właśnie Borkowic. Jak czytamy w notatce, na spotkaniu mieszkańcy przedstawili szereg wątpliwości w związku z realizacją trasy. Zdaniem niektórych wątpliwe były planowane lokalizacje rond czy przejść dla zwierzyny z sąsiedniego Wielkopolskiego Parku Narodowego.

Zieloną i fioletową linią zaznaczony planowany przebieg obwodnicy. „Informator Mosiński”, czerwiec 2017

Niestety, spotkanie i przetargi na niewiele się zdały. W 2011 ani w kolejnych latach modernizacja drogi 431 nie rozpoczęła się i nic nie zapowiadało, żeby miało się stać inaczej. W 2013 Gmina podjęła szereg decyzji, które uniemożliwiły budowę obwodnicy. Chodzi o podpisane w styczniu i listopadzie decyzje o uwarunkowaniach środowiskowych. Nie uwzględniono w nich wzrostu natężenia ruchu po modernizacji mostu w Rogalinku. Wbrew Regionalnemu Dyrektorowi Ochrony Środowiska, Gmina uznała, że nie ma potrzeby badania wpływu nowej obwodnicy na środowisko! Pomimo najbliższego sąsiedztwa Wielkopolskiego Parku Narodowego. Burmistrzem była wtedy Zofia Springer.

Za drogo

Z informatora Mosińskiego z czerwca 2017 dowiadujemy się, że w wyniku modernizacji standard podróży drogami 430 i 431 zostanie podniesiony do poziomu europejskiego.
– Będziemy czynili wielkie starania, aby obwodnica (choćby w części) powstała jak najszybciej – Czytamy w ramce z Przemysławem Mielochem, wtedy zastępcą burmistrza Jerzego Rysia. Do starań w gminie Mosina zdążyliśmy się już przyzwyczaić, gorzej z realizacją. Nie inaczej było tym razem.

Przemysław Mieloch o obwodnicy w „Informatorze Mosińskim”, czerwiec 2017

11 września 2017 Wielkopolski Zarząd Dróg Wojewódzkich w Poznaniu poinformował, że oferta na budowę obwodnicy, którą przedstawił zwycięzca przetargu, jest za droga. Urzędnicy chcieli się zamknąć w 19 milionach, z czego 16 miała dołożyć Unia Europejska. Firma Budimex z Warszawy zaproponowała wykonanie obwodnicy za 42 miliony, co dwukrotnie przewyższyło budżet. Tym samym przetarg został unieważniony.

Może do 2027 się uda

Jesienią 2017 burmistrz Gminy – Jerzy Ryś, wraz ze swoim zastępcą – Przemysławem Mielochem spotkali się z ówczesnym marszałkiem województwa. Wojciech Jankowiak miał wtedy zapewnić władze Mosiny o zarezerwowanych środkach w budżecie województwa na remont drogi z Kórnika przez Mosinę i dalej Stęszewa. W aktualnej wciąż perspektywie unijnej (2014-2020) nie wystarczyło jednak pieniędzy na obwodnicę.

Spotkanie ówczesnego burmistrza-Jerzego Rysia i jego zastępcy z Wojciechem Jankowiakiem – wicemarszałkiem województwa wielkopolskiego w sprawie obwodnicy. „Informator Mosiński”, Maj 2018

Gmina jeszcze w tym samym roku wystąpiła do Wielkopolskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich o uzyskanie warunków, które powinny być spełnione w projekcie obwodnicy. Zarezerwowano także środki w budżecie gminy na wykonanie takiego projektu. Nie pierwszy raz, zobaczymy, czy ostatni. Jak czytamy w informatorze Mosińskim z maja 2018, wszystkie dokumenty i projekty powinny być gotowe w ciągu trzech lat. Dzięki temu w perspektywie unijnej na lata 2021-2027 mają znaleźć się środki na budowę obwodnicy Mosiny.

Obwodnica 20 lat po pierwszym przetargu?

Jeśli obwodnica powstanie podczas perspektywy unijnej na lata 2021-2027, oznaczałoby to, że od pierwszych planów minie od 13 do 19 lat. To kilkanaście lat bez wbicia ani jednej łopaty pod budowę drogi, która znacznie odciążyłaby ruch w centrum Mosiny. Trasy, która dla każdego, kto ma styczność z mosińskimi korkami, wydaje się niezbędna. W poniedziałek, 9 marca, korek do skrzyżowania ul. Mocka z Szosą Poznańską zaczynał się już w Rogalinku. Takie dni pokazują, że powstanie drogi omijającej centrum Mosiny to powinien być priorytet dla władz.

Wschodnią obwodnicę umieszczamy w naszym rankingu z uwagi na niezbędność takiej inwestycji w naszej Gminie. Znajduje się w tym zestawieniu również z powodu na bezprecedensowy czas oczekiwania na budowę od czasu pojawienia się pomysłu. Nieporozumienia z władzami województwa, z mieszkańcami i z instytucjami chroniącymi środowisko. Brak pieniędzy na kluczową dla gminy inwestycję. Działania podejmowane doraźnie i, można odnieść wrażenie, spontanicznie. To wszystko powoduje, że 12 lat od pierwszego przetargu w tej sprawie, wschodniej obwodnicy nadal nie ma.

Autor Wojtek Pierzchalski

Sprawdź również

Strategia Rozwoju Gminy Mosina do 2034 roku

Finanse Mosiny po 2025 roku. Dochody rosną szybciej niż dług, ale wyzwań nie brakuje

Dochody Gminy Mosina w 2025 roku przekroczyły 262,9 mln zł, a samorząd zakończył rok z …

Jeden komentarz

  1. Kepno odtalo fragment obwodnicy S8 i S11 po 35latach
    Więc jeszcze Mosina zdarzy sie doczekać obwodnicy.

Dodaj komentarz