„Rzeczpospolita Mosińska – co znaczy” – polemika

W majowym numerze GMP („Krauthoferowe wieści 01/2020”) wyraziłem nadzieję, że nasz mosiński Magistrat zbliża się w kierunku prawdy historycznej o wydarzeniach roku 1848 w naszym mieście. Moje nadzieje okazały się jednak przedwczesne.

jakub Krauthofer - polemika_

Pożoga 1848

Radosne świętowanie porażek wydaję się niestety być do dnia dzisiejszego naszym narodowym sportem. Nie inaczej jest z rokrocznymi obchodami wydarzeń z maja 1848, w których mieszkańcy Mosiny świętują rzekomy status miasta jako kilkudniowej stolicy Polski.

Pożoga 1848

🖼 20-lecie Pracowni Artystycznej w Rogalinku

Jaką nadać formę swojej pracy? Jaką zastosować technikę, jak zaplanować kompozycję, aby najlepiej przekazać treść? Takie pytania zadaje sobie z pewnością wielu artystów, stojąc przed sztalugą ubraną w śnieżnobiałe płótno. W takich sytuacjach, na dobrą radę ze strony pani Lucyny Smok, już od dwudziestu lat, mogą liczyć wszyscy tworzący w Pracowni Artystycznej w Rogalinku.

Dziel i rządź

Divide et impera, stara, rzymska doktryna głosząca „dziel i rządź” sprawdza się także współcześnie. Kiedy trzeba zapanować nad jakąkolwiek grupą ludzi najprościej, na początku, pod jakimkolwiek pozorem podzielić ich, zwaśnić. Później wystąpić w roli rozjemcy i tym sposobem zjednywać sobie skłócone grupy niekoniecznie likwidując animozje, które je dzielą. Czy rzymska metoda wykorzystywana przez kolejne wieki przez kolejnych władców, zaborców może być wykorzystywana w naszej małej ojczyźnie? Mam wielką nadzieje, że nie. Na pewno nie taki skutek ma przynieść lektura tego artykułu.

Divide et impera

Nie było “Rzeczpospolitej Mosińskiej”?

Nie było „Rzeczpospolitej Mosińskiej”, a Mosina nie była nigdy stolicą Polski – ta smutna dla wielu konstatacja niniejszego artykułu niech będzie gorzką pigułką, która pomoże wybudzić się z krainy historycznych iluzji.” – Wojciech Czeski

flaga gminy Mosina

⛓ Węzeł gordyjski „Rzeczpospolitej Mosińskiej”

Dnia 3 maja 1848 roku na mosińskim rynku Jakub Krauthofer-Krotowski ogłosił Rzeczpospolitą Polską ze stolicą w Mosinie – tak zadekretowana i bezdyskusyjna wersja historii obowiązuje do dnia dzisiejszego w naszym mieście. Z relacji świadków tamtych wydarzeń wynika jednak sporo wątpliwości co do rzeczywistej roli, jaką odegrał w nich Krauthofer.

Węzeł gordyjski „Rzeczpospolitej Mosińskiej”

📜 Spreparowany życiorys Jakuba Krauthofera-Krotowskiego

Opowieść o Jakubie Krauthoferze-Krotowskim obrosła przez lata w mity i niedopowiedzenia, które przysłaniają nam prawdę o jego osobie. Jest to widocznie szczególnie na naszym mosińskim poletku, gdy dla celów wykreowania z niego lokalnego bohatera pomijano niewygodne fakty oraz przeinaczano niektóre epizody z jego życia. W niektórych przypadkach można nawet mówić o ich fałszowaniu – nie mnie jednak rozstrzygać, czy było to fałszowanie świadome czy niezamierzone.

spreparowany życiorys

📜 Szpieg w przebraniu partyzanta?

Celem niniejszej rozprawy jest nakreślenie hipotezy rosyjskich inspiracji w działalności politycznej Jakuba Krauthofera-Krotowskiego w 1848 roku. Nie będzie to narracji z cyklu opowieści szpiegowskich, choć będzie momentami zahaczać o takie właśnie klimaty.

Szpieg w przebraniu partyzanta

🇵🇱 Niewielkopolski etos

Co roku w maju obchodzimy ogłoszenie Mosiny stolicą Polski w 1848 roku. Czy jest to powód do dumy? Przytaczamy pomijane przez lokalnych historyków źródła, z których przemawia śmierć i groza tamtych dni. Okazuje się bowiem, że twórcy Rzeczpospolitej Mosińskiej mieli na rękach krew niewinnych ludzi.

Jakub Krauthofer-Krotowski

🔥 Jakub Krauthofer-Krotowski jako rewolucjonista

Co roku w maju obchodzimy ogłoszenie Mosiny stolicą Polski w 1848 roku. Czy  jest to powód do dumy? W najnowszym, lipcowym wydaniu Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej będziemy publikować pomijane przez lokalnych historyków źródła, z których przemawia śmierć i groza tamtych dni. Okazuje się bowiem, że twórcy Rzeczpospolitej Mosińskiej mieli na rękach krew niewinnych ludzi (odważny artykuł w nadchodzącym wydaniu GMP pt. Niewielkopolski etos). Tymczasem publikujemy pierwszą część badań na ten temat, jaki ukazał się w gazecie drukowanej pt. Jakub Krauthofer-Krotowski jako rewolucjonista.

szubienica

🏛Zygmunt Szczęsny Feliński – ambasador pamięci historycznej Rzeczypospolitej Mosińskiej

Wykład Wojciecha Czeskiego pt. Zygmunt Szczęsny Feliński – ambasador pamięci historycznej Rzeczypospolitej Mosińskiej, który został wyłożony podczas ostatniej, uroczystej Sesji Rady Miejskiej, 17 maja 2019 roku w Mosińskim Ośrodku Kultury.

Portret arcybiskupa Zygmunta_Szczęsnego Felińskiego

✝️ Zygmunt Szczęsny Feliński – Zapomniany bohater Rzeczypospolitej Mosińskiej

Minął niemal rok od kulminacji obchodów 170-lecia Rzeczypospolitej Mosińskiej. Pamiętamy o postaci Jakuba Krauthofera Krotowskiego, jednak do szerszej świadomości mieszkańców nadal nie przebiła się wieść o innym z bohaterów tamtych ważnych dni. Mowa tutaj o świętym arcybiskupie Zygmuncie Szczęsnym Felińskim (1822-1895).

Zygmunt Szczęsny Feliński

🗺 Drogowskaz na nasze czasy – Stanisław Wincent Kasznica

Po lekturze tekstu kolegi Tomasza Kaczmarka z zeszłego numeru Gazety („Adam Wodziczko zapomniany”) zdałem sobie sprawę, że w listopadzie 2018 roku przegapiliśmy jeszcze jedną, okrągłą rocznicę śmierci wybitnej osobowości związanej z Mosiną. Sam biję się w piersi, że nie popisałem się refleksem w sprawie przypomnienia o sześćdziesiątej rocznicy profesora Stanisława Wincentego Kasznicy, która przypadła na dzień 17 listopada 2018 roku.

Stanisław Kasznica

🗺 Adam Wodziczko zapomniany

Rok 2018 był rokiem szczególnym, bo jak wszystkim wiadomo obchodziliśmy setną rocznicę odzyskania niepodległości oraz setną rocznicę Powstania Wielkopolskiego. Licznymi uroczystościami upamiętniliśmy ludzi, którzy w czynny sposób przyczynili się do tych zwycięstw, które po 123 latach dały nam wolne państwo. Takich ludzi bez wątpienia możemy nazwać patriotami i jesteśmy im winni pamięć i szacunek. Ale czy pamiętamy o wszystkich, czy czasem kogoś nie pominęliśmy?

Glaz Wodziczki w WPN