Felieton

Wykaz Publikacji Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej z kategorii: felieton.

Mosiński teatr kurtyny nie potrzebuje – recenzja „Sługi dwóch Panów” Teatru bez Kurtyny

Zespół aktorów Teatru bez Kurtyny w Mosinie

Ile trzeba zapłacić za bilet by obejrzeć sztukę na wysokim poziomie? Sto złoty za gorsze miejsce? Czasami dwieście, w miejscu gdzie widzimy chociaż kawałek sceny? Albo… trzydzieści pięć (lub trzydzieści dla wtajemniczonych). Dokładnie tyle kosztował mnie bilet na „Sługę dwóch Panów” Teatru bez Kurtyny w Mosinie. Czy było warto?

Czytaj więcej

„Wodnus Rowerus” w dzikim, mosińskim świecie

Jeden z darmowych rowerów DROOM w trakcie wyciągania z kanału przez strażaków

Ostatnie tygodnie nie były łatwe dla mosińskich, darmowych rowerów. Zapał jego twórców próbują studzić wandale, którzy za punkt honoru wzięli sobie zniszczenie inicjatywy DRooM. – Halo Mosina! Powolutku będziemy zmieniali formułę darmowego roweru – informują jego twórcy. Nad tematem DRooM-ów, ze sporym przymrużeniem oka, pochylił się debiutujący na naszych łamach licealista z puszczykowskiego LO, by zwrócić uwagę na ten ważny, społeczny sprawdzian.

Czytaj więcej

“Rzucamy światło na kogoś, kto jest wart tego światła” – wspomnienie o Zygmuncie Pniewskim

Z. Pniewski jako reporter Gazety Poznańskiej, rok 1961.

Zagłębiając się w temat wspomnień o Zygmuncie Pniewskim nie przypuszczałam, że przerodzą się one w cykl niekończących się historii. Piękne to historie, bo pokazujące, jak wiele może dać innym jeden człowiek, dzieląc się swoimi pasjami, a przede wszystkim – żyjąc z pasją. Zapraszam do lektury kolejnych opowieści ludzi, którzy mieli szczęście spotkać na swojej drodze Zygmunta Pniewskiego.

Czytaj więcej

Obyś (nie) żył w ciekawych czasach

Coronavirus - covid 2019

Jedna z bardziej znanych chińskich klątw mówi „Obyś żył w ciekawych czasach”, choć z pozoru wydaje się pozytywnym życzeniem to zazwyczaj używana jest ironicznie. Spokojne czasy to takie, w których wiemy co czeka nas jutro, za tydzień, miesiąc, to czasy w których możemy planować, a potem nasze plany realizować. Niestety od ponad pół roku nikt z nas nie może powiedzieć, że klątwa ta jest mu całkowicie obca. Co więcej chichot losu sprawił, że wywodzi się ona z kraju w którym …

Czytaj więcej

Pożoga 1848

Pożoga 1848

Radosne świętowanie porażek wydaję się niestety być do dnia dzisiejszego naszym narodowym sportem. Nie inaczej jest z rokrocznymi obchodami wydarzeń z maja 1848, w których mieszkańcy Mosiny świętują rzekomy status miasta jako kilkudniowej stolicy Polski.

Czytaj więcej

20-lecie Pracowni Artystycznej w Rogalinku

Jubileusz pracowni artystycznej w Rogalinku

Jaką nadać formę swojej pracy? Jaką zastosować technikę, jak zaplanować kompozycję, aby najlepiej przekazać treść? Takie pytania zadaje sobie z pewnością wielu artystów, stojąc przed sztalugą ubraną w śnieżnobiałe płótno. W takich sytuacjach, na dobrą radę ze strony pani Lucyny Smok, już od dwudziestu lat, mogą liczyć wszyscy tworzący w Pracowni Artystycznej w Rogalinku.

Czytaj więcej

Dziel i rządź

Divide et impera

Divide et impera, stara, rzymska doktryna głosząca „dziel i rządź” sprawdza się także współcześnie. Kiedy trzeba zapanować nad jakąkolwiek grupą ludzi najprościej, na początku, pod jakimkolwiek pozorem podzielić ich, zwaśnić. Później wystąpić w roli rozjemcy i tym sposobem zjednywać sobie skłócone grupy niekoniecznie likwidując animozje, które je dzielą. Czy rzymska metoda wykorzystywana przez kolejne wieki przez kolejnych władców, zaborców może być wykorzystywana w naszej małej ojczyźnie? Mam wielką nadzieje, że nie. Na pewno nie taki skutek ma przynieść lektura tego …

Czytaj więcej

Węzeł gordyjski „Rzeczpospolitej Mosińskiej”

Węzeł gordyjski „Rzeczpospolitej Mosińskiej”

Dnia 3 maja 1848 roku na mosińskim rynku Jakub Krauthofer-Krotowski ogłosił Rzeczpospolitą Polską ze stolicą w Mosinie – tak zadekretowana i bezdyskusyjna wersja historii obowiązuje do dnia dzisiejszego w naszym mieście. Z relacji świadków tamtych wydarzeń wynika jednak sporo wątpliwości co do rzeczywistej roli, jaką odegrał w nich Krauthofer.

Czytaj więcej

Spreparowany życiorys Jakuba Krauthofera-Krotowskiego

spreparowany życiorys

Opowieść o Jakubie Krauthoferze-Krotowskim obrosła przez lata w mity i niedopowiedzenia, które przysłaniają nam prawdę o jego osobie. Jest to widocznie szczególnie na naszym mosińskim poletku, gdy dla celów wykreowania z niego lokalnego bohatera pomijano niewygodne fakty oraz przeinaczano niektóre epizody z jego życia. W niektórych przypadkach można nawet mówić o ich fałszowaniu – nie mnie jednak rozstrzygać, czy było to fałszowanie świadome czy niezamierzone.

Czytaj więcej

Nieporządki Jakuba Krauthofera-Krotowskiego

Nieporządki Jakuba Krauthofera-Krotowskiego

Do znudzenia powtarzać będę, że życiorys Jakuba Krauthofera-Krotowskiego nadal nie został w pełni odkryty i opisany. Pełno w nim jest przemilczeń, niedomówień i tajemniczych zwrotów akcji. Podstawowym pytaniem, które pojawia się przy analizie jego życiorysu brzmi: „dlaczego ustatkowany człowiek, doskonale rozwijający swoje umiejętności legalnej walki z zaborcą, nagle zmienia się nie do poznania, wkraczając na drogę działań iście szaleńczych?”.

Czytaj więcej

Niewielkopolski etos

Jakub Krauthofer-Krotowski

Co roku w maju obchodzimy ogłoszenie Mosiny stolicą Polski w 1848 roku. Czy jest to powód do dumy? Przytaczamy pomijane przez lokalnych historyków źródła, z których przemawia śmierć i groza tamtych dni. Okazuje się bowiem, że twórcy Rzeczpospolitej Mosińskiej mieli na rękach krew niewinnych ludzi.

Czytaj więcej

Jakub Krauthofer-Krotowski jako rewolucjonista

szubienica

Co roku w maju obchodzimy ogłoszenie Mosiny stolicą Polski w 1848 roku. Czy  jest to powód do dumy? W najnowszym, lipcowym wydaniu Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej będziemy publikować pomijane przez lokalnych historyków źródła, z których przemawia śmierć i groza tamtych dni. Okazuje się bowiem, że twórcy Rzeczpospolitej Mosińskiej mieli na rękach krew niewinnych ludzi (odważny artykuł w nadchodzącym wydaniu GMP pt. Niewielkopolski etos). Tymczasem publikujemy pierwszą część badań na ten temat, jaki ukazał się w gazecie drukowanej pt. Jakub Krauthofer-Krotowski jako rewolucjonista.

Czytaj więcej

Drogowskaz na nasze czasy – Stanisław Wincent Kasznica

Stanisław Kasznica

Po lekturze tekstu kolegi Tomasza Kaczmarka z zeszłego numeru Gazety („Adam Wodziczko zapomniany”) zdałem sobie sprawę, że w listopadzie 2018 roku przegapiliśmy jeszcze jedną, okrągłą rocznicę śmierci wybitnej osobowości związanej z Mosiną. Sam biję się w piersi, że nie popisałem się refleksem w sprawie przypomnienia o sześćdziesiątej rocznicy profesora Stanisława Wincentego Kasznicy, która przypadła na dzień 17 listopada 2018 roku.

Czytaj więcej

Adam Wodziczko zapomniany

Glaz Wodziczki w WPN

Rok 2018 był rokiem szczególnym, bo jak wszystkim wiadomo obchodziliśmy setną rocznicę odzyskania niepodległości oraz setną rocznicę Powstania Wielkopolskiego. Licznymi uroczystościami upamiętniliśmy ludzi, którzy w czynny sposób przyczynili się do tych zwycięstw, które po 123 latach dały nam wolne państwo. Takich ludzi bez wątpienia możemy nazwać patriotami i jesteśmy im winni pamięć i szacunek. Ale czy pamiętamy o wszystkich, czy czasem kogoś nie pominęliśmy?

Czytaj więcej

170. rocznica powstania Rzeczypospolitej Mosińskiej: Dwa oblicza Jakuba Krauthofera-Krotowskiego

Jakub Krauthofer-Krotowski

Trwają obchody 170. rocznicy powstania Rzeczypospolitej Mosińskiej. W ferworze świętowania, wspomnień i zabawy trzeba jednak podjąć próbę zadumy nad tymi wydarzeniami, które z perspektywy czasu nie wydają się być tak radosnymi. Zanim jednak o tym, chciałbym skupić się na dwóch etapach z życia Jakuba Krauthofera-Krotowskiego.

Czytaj więcej